Czy jesteś za zastąpieniem budżetowego finansowania partii politycznych systemem dobrowolnych odpisów podatkowych dokonywanych przez obywateli na rzecz wybranych przez siebie partii, posłów lub senatorów? Proponowane zmiany to przywrócenie obywatelom kontroli nad tym, na co idą ich podatki. Dziś partie, które przekroczą określony próg wyborczy, otrzymują wysokie subwencje z budżetu państwa — niezależnie od tego, czy obywatele nadal je popierają. Po zmianie to obywatel sam decydowałby, czy i którą partię, posła lub senatora wesprzeć częścią własnego podatku, podobnie jak dziś przekazuje się odpis na organizacje pożytku publicznego. Pieniądze trafiałyby więc tam, gdzie jest realne, bieżące poparcie społeczne, a nie tam, gdzie zadecydował wynik wyborów sprzed kilku lat. Partie musiałyby na co dzień zabiegać o zaufanie obywateli, a nie tylko o jednorazowy wynik wyborczy. To uczciwszy, bardziej demokratyczny model finansowania polityki, oparty na dobrowolnym wyborze, a nie na przymusie.