Czy jesteś za ograniczeniem immunitetu posłów i senatorów wyłącznie do działalności wchodzącej w zakres sprawowania mandatu, zniesieniem przywilejów finansowych i socjalnych posłów i senatorów oraz pełną transparentnością wydatków posłów i senatorów? Nasza propozycja kończy z sytuacją, w której politycy są traktowani lepiej niż zwykli obywatele i mogą zasłaniać się immunitetem przed odpowiedzialnością. Dziś immunitet chroni parlamentarzystów bardzo szeroko — po zmianie obejmowałby wyłącznie czynności faktycznie związane ze sprawowaniem mandatu (wystąpienia na sali, głosowania, prace w komisjach), a przestałby chronić w sprawach takich jak: wykroczenia drogowe (np. przekroczenie prędkości, prowadzenie po alkoholu), przestępstwa kryminalne (kradzież, pobicie, oszustwo) oraz korupcja związana z pełnieniem funkcji publicznych. Zniesione zostałyby też liczne przywileje finansowe i socjalne, z których parlamentarzyści korzystają obecnie, m.in.: nieopodatkowana dieta parlamentarna, ryczałt na prowadzenie biura poselskiego, bezpłatne przejazdy kolejowe i krajowe przeloty lotnicze, bezpłatne mieszkanie lub ryczałt hotelowy w Warszawie, dodatki funkcyjne oraz odprawy parlamentarne. Trzeci filar to pełna jawność wydatków — każda złotówka publicznych pieniędzy wydana przez parlamentarzystę byłaby dostępna do wglądu dla obywateli. Dzięki temu polityk staje się równy wobec prawa ze zwykłym Polakiem, a pokusa nadużyć i marnotrawstwa zostaje realnie ograniczona. To prosty krok w stronę uczciwej, przejrzystej i tańszej polityki.